lama - automatyzacja androida

Automatyzacja systemu Android – z pomocą przychodzi Lama

Każdy użytkownik telefonu (nie tylko z Androidem na pokładzie) na pewno spotkał się z niekomfortową sytuacją, kiedy to jego telefon zaczynał nagle dzwonić na cały regulator w momencie, kiedy powinien jedynie lekko zawibrować w kieszeni. Co jest najczęstszym tego powodem? Zwykle użytkownik po prostu zapomina przełączyć profil z głośnego na cichy/wibracje.

Deweloperzy z oryginalnie brzmiącej firmy KebabApps stworzyli jednak narzędzie, które potrafi temu zaradzić! Oczywiście, spłycanie Lamy do aplikacji zarządzającej profilami jest dalece idącym uproszczeniem. Aplikacja ta jest potężnym kombajnem, umożliwiającym programowanie różnorodnych akcji (np. blokada ekranu, głośność muzyki, podświetlenie ekranu czy synchronizacja kont), które są uruchamiane po spełnieniu określonych warunków (np. włączenie określonej aplikacji, uruchomienie WiFi, poziom baterii i wiele innych). Być może przesadą jest stwierdzenie, że ogranicza nas tu tylko wyobraźnia użytkownika – niemniej jednak, możliwości są naprawdę ogromne.

Na potrzeby tego debiutanckiego wpisu zajmiemy się tutaj jednak rzeczoną obsługą profili, która jest aktywowana poprzez zmianę lokalizacji.

Pierwsze, co nam przychodzi na myśl przy tego typu haśle – przecież GPS cały czas będzie włączony, co wykończy naszą baterię w 1/4 dnia! Otóż nic bardziej mylnego. Lama rozpoznaje naszą lokalizację na podstawie unikalnego ID nadajników GSM. Najpierw konieczne będzie zdefiniowanie profili (zakładka „profile”) rejonów (na nasze potrzeby „dom” oraz „praca”, co robimy w zakładce „rejony”) oraz dodanie do nich nadajników.

Konfiguracja rejonów
Konfiguracja rejonów
Profile
Dodawanie i edycja profili telefonu

Aby to zrobić, przebywając w danym rejonie przechodzimy do zakładki „ostatnie” i poszczególne nadajniki do naszej listy.

Lista nadajników GSM
Lista nadajników GSM
Dodawanie nowych nadajników
Dodawanie nowych nadajników

Gdy mamy już to za sobą, czas zdefiniować „zdarzenia”. Ja osobiście korzystam z następujących ustawień:

  • rejon praca: profil wibracje, działania wyłącznie w określone dni tygodnia, w określonych godzinach;
  • rejon dom: profil normalny, włączone WiFi.
Moja konfiguracja Lamy
Moja konfiguracja Lamy

Dodatkowo, konieczne jest zdefiniowanie paru akcji pomocniczych:

  • w pracy poza wyznaczonymi godzinami – profil normalny (poza normalnymi godzinami pracy chcę mieć włączony dźwięk);
  • wyłączanie WiFi po wyjściu z domu – po co ma nadwyrężać baterię;
  • wyjście z pracy – zmiana profilu na normalny (przecież nie muszę jechać od razu do domu, a dopiero w tym rejonie włączyłoby się WiFi).

Jako że korzystam z wbudowanego zestawu bluetooth w samochodzie, mam dodatkowo ustawione uruchamianie wibracji w rejonie praca dopiero w momencie, gdy mój Nexus rozłączy się ze zdefiniowanym zestawem BT (tutaj: i30).

Powyższa konfiguracja służy mi z powodzeniem już od kilku lat – co jakiś czas dodaję tylko nowe maszty do rejonów, aby lista była zawsze aktualna. Polecam Wam przetestowanie takiego rozwiązania, gdyż ułatwia nam codzienne funkcjonowanie z naszym telefonem z systemem Android.

W razie pytań oczywiście służę pomocą 🙂

aplikacja do pobrania: https://play.google.com/store/apps/details?id=com.kebab.Llama&hl=pl
strona twórców: http://kebabapps.blogspot.com/

Automatyzacja systemu Android – z pomocą przychodzi Lama
4 (80%) 4 głos[y]
  • KP

    witam
    Również korzystam z lamy od ładnych kilku lat. Korzystam już z kolejnego urządzenia z Androidem i tym razem jest problem ‚zanikającej’ i ‚wyłączającej się’ Lamy. Po kilku godzinach (max 3) przestaje przełączać stacje BTS. Potrzebny jest restart do ustawień fabrycznych i od nowa. Do surowego ROMu wgrywam tylko Lamę (i sklep Google i .apk ze strony developera), trzy godzinki i Lama umiera. Przez 3 godziny mogę zmieniać karty SIM, przełączać, wyłączać i włączać internet – działa. Mija czas – koniec. Ktoś miał styczność z czymś takim?

    • KP

      Witam w klubie. Dokładnie ta sama sytuacja. Dokładnie takie same testy. Gdzie doszedłem dalej: przez przypadek zamieniłem kartę SIM w pierwszym slocie. Wcześniej karta USIM, wymiana na starą kartę DATA (3G). Lama zaczęła banglać sama natychmiast. Po kilku godzinach znowu wymiana kart. Lama znowu nie żyje.
      W domu jest jeszcze drugi telefon innego producenta, ale z tym samym procesorem. Tu z Lamą od początku problemu nie było. Po pół roku w dziwnych okolicznościach telefon się zawiesił. Tylko wyjęcie baterii. Lama umarnęła. Przymierzamy się do migracji do ‚dziewiczej’ sieci i mamy w ramach testów starter USIM. W drugim opisywanym telefonie Lama działa…
      Zrobiłem studium przypadku. Nie ma jak na razie żadnych punktów wspólnych….

      Jak na razie działam na sieciach WiFi. Nie odczuwam szaleńczego drenażu baterii